poniedziałek, 15 lutego 2010

Dzień Św. Walentego

Już po Walentynkach, więc mozna pokazać.
Kazde serduszko zawiera specjalne przesłanie dla ukochanej/ukochanego.




sobota, 13 lutego 2010

Przetwory

W sklepach wysyp owoców egzotycznych, więc grzechem byłoby nie wykorzystać tego i nie zrobić z nich smakowitych marmolad i galaretek.
Marmolada z kiwi i cytryny ma bardzo orzeźwiający smak.Do jej przygotowania potrzebujemy:
8 kiwi
1 cytrynę
tyle gram cukru zelującego 1:1 co owoców

Owoce potraktowałam blenderem, dodałam cukru, całość doprowadziłam do wrzenia, poczekałam jeszcze 4 minuty az całość zgęstnieje i do słoiczków.


Galaretka cytrynowa idealnie pasuje do herbaty.


Sok z wyciśniętych cytryn dokładnie przelewamy przez sitko, by pozbyć się wszelkich "farfocli". Uzyskany sok mieszamy z cukrem (tyle ile ml soku tyle cukru zelującego 1:1), całość doprowadzamy do wrzenia, podgrzewamy jeszcze ok 4 minut i przelawamy do słoiczków.



Marmolada z kiwi, bananów i limonek idealnie nadaje się do naleśników.

Do tej marmolady potrzebne będą:

4 kiwi

2 duze banany

1 limonka

Całość potraktować blenderem, wymieszać z cukrem zelującym 1:1, doprowadzić do wrzenia, pogotować jeszcze 4 minuty i do słoiczków.

Zyczę smacznego!

środa, 10 lutego 2010

A u nas....

...WIOSNA :)
Amarylis wreszcie zakwitł. Bazie przyniesione z łąki wypuściły "kotki". Hiacynt pachnie tak, ze az dech zapiera. I to nic, ze śnieg za oknem. Najwazniejsze, ze wiosna zagościła juz w naszym domu i sercach. Mimo mojej juz tak długiej rekonwalescencji świat wydaje mi się piękny :)


piątek, 15 stycznia 2010

jestem

Juz jestem, uśmiechnięta choć ciągle obolała.

Powoli wracam do świata żywych :)

Po miesiącu leżenia w szpitalu nareszcie w domu... nawet nie wiecie jak bardzo cieszy zwykły spacer, skrzypiący śnieg pod nogami czy najzwyklejszy powiew wiatru na twarzy. Tak bardzo tęskniłam już do robótkowania, baaa... chce mi się nawet zwykłych poządków, choć z tym to muszę jeszcze poczekać ;) Teraz muszę tylko o tym wszystkim szybko zapomnieć.

PS. Aga, moja kochana "psiółko" :) bardzo dziękuję Ci za ksiązkę. Jest rewelacyjna. Bardzo pomogła mi zachować resztki dobrego humoru. Polecam wszystkim.
http://merlin.pl/Garet-fe_Joanna-Szarras/browse/product/1,685888.html#fullinfo

środa, 4 listopada 2009

przepis na konfiturę z dyni

Zatem już podaję :)

Przepis na dynię z cynamonem znalazłam u Magody
Troszkę go tylko zmodyfikowałam dodając orzechy laskowe i migdały. Musiałam niestety dodać też troszkę żelatyny, bo jakieś to takie rzadkie było ;)
Całość oczywiście w słoiczki i do góry nogami, by się zamknęło.

Na dynię z pomarańczą potrzeba:

1-1,5 kg dyni
3 soczyste i niezbyt słodkie pomarańcze
sok z 1 cytryny
0,5 kg cukru żelującego
kawałek (2 cm) korzenia imbiru -> ja dodałam imbir z torebki ;)

Dynię obrać, pokroić na kawałki i gotować w wodzie z cukrem na wolnym ogniu około 20 minut. Pomarańcze obieramy. Ze skórek odkrawamy białe części. Tak obrane skórki kroimy na małe paseczki. Zagotowujemy w rondelku syrop z 1/2 szklanki wody i 2 łyżek cukru i gotujemy w nim pokrojone w paski pomarańczowe skórki aż zmiękną (około 15 min). Pomarańcze obieramy z białej skórki (to ważne, bo w przeciwny razie konfitura będzie gorzka), kroimy na kawałki i wyjmujemy pestki. Dodajemy pomarańcze do ugorowanej dyni, całość gotujemy chwilę po czym rozdrabniamy blenderem. Do takiej papki dodajemy ugotowane skórki wraz z syropem i sokiem z cytryny oraz imbir (ilość wg gustu), całość gotujemy jeszcze na wolnym ogniu około 20 minut, pod koniec gotowania konfiturę doprowadzamy do wrzenia i nakładamy do wyparzonych słoików. Słoiczki ustawiamy "do góry nogami", by się zamknęły.

Konfiturka jest przepyszna, bardzo aromatyczna. Wg mnie najlepiej smakuje na pszennej, mięciutkiej bułeczce, posmarowanej prawdziwym masełkiem a konfitury nakładam tak "tylkotylko".

SMACZNEGO

niedziela, 1 listopada 2009

Słońce zamknięte w słoikach

Nawet nie przypuszczałam, ze dynia jest taka pyszna :)
Pierwsza doprawiona cynamonem, migdałami i orzechami laskowymi a druga pomarańczą i imbirem. Pyyyyychota. Palce lizać. Mmmmmm....
Wystarczy kawałek dyni a słoiczków jest hohohoho...

środa, 30 września 2009

Ślubnie

Dla Karoli i Marcina.
Kartka i zamiast kwiatów wino w ukwieconej skrzynce.
Mam jeszcze cos w zanadrzu do kompletu ale.... jest jeszcze "na warsztacie" :))

wtorek, 15 września 2009

Tilda

Moja pierwsza Tilda i pewnie nieostatnia ;)
Bardzo chciała by zabrać ją nad morze. No jak jej można było odmówić. W końcu tak się wystroiła ;))

W drodze na plażę.
Nareszcie plaza. Będzie mozna się trochę poopalać :)



Tylko nie krytykujcie jej kostiumu, bo się obrazi. Ona twierdzi, ze takie "barchanowate" kostiumy są ciągle modne ;)))

poniedziałek, 14 września 2009

koniec wakacji...

Niestety... wszystko co dobre szybko się kończy... Ale... nie ma też tego złego co by na dobre nie wyszło ;)) zatem teraz znowu będę miała czas na blogowanie :D

piątek, 17 lipca 2009

Domek

Domek na patyku pod numerem 36 a w nim Ela, Kazik, Aga i Marta -> prezent dla najukochańszej mamy na świecie.