Wielkanoc juz tuz-tuz a więc czas na pisanki.
Na pierwszy ogień -> sierściuchy psio-kocie ;))
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Alpi też nie ma szczęśliwej miny ;)
Ale wycieranie to juz lubimy
A po zakończonej "operacji" Alpi pokazała nam co o tym psim SPA myśli ;))
Teraz nasze dziewczynki są piękne, pachnące i mięciutkie, gotowe na nadejście wiosny.